Dołącz do czytelników
Brak wyników

WEWNĘTRZNY TRANSPORT

25 lutego 2020

NR 2 (Kwiecień 2019)

Cykl artykułów: wózki do zadań specjalnych (cz. 2)
Kiedy jeden kierunek nie wystarcza

0 156

Najpopularniejszym typem widlaków na naszym rynku są czołowe wózki z masztem oraz widłami mocowanymi z przodu konstrukcji. Za ich pomocą możemy dokonać większości operacji transportowych ładunku znajdującego się na paletach. Co jednak, gdy gabaryty składowanych materiałów znacznie przekraczają wymiary standardowych palet? Wówczas przydają się wózki bocznego załadunku, także te w wersji wielokierunkowej. Efektem ich stosowania ma być racjonalizowanie czynności, ale też oszczędność kosztów paliwa i zużycia sprzętu oraz optymalizacja czasu pracy operatorów.

Wózki bocznego załadunku stosowane są tam, gdzie typowy widlak czołowy miałby problem. Przynoszą konkretne korzyści zwłaszcza tym użytkownikom, którzy zmuszeni są w swych obiektach magazynowych czy produkcyjnych przemieszczać ładunki o nietypowych wymiarach. Szczególnie chodzi tu o dłużyce (np. materiały budowlane, rury, blachy, profile stalowe, części maszyn i urządzeń, produkty tartaczne), których obsługa przy pomocy zwykłego widlaka bywa kłopotliwa. Również wózki wielokierunkowe, zaliczane zresztą do grupy wózków bocznego załadunku, pozwalają na transport dużych ciężarów, wykazując się poza tym wyjątkową zwrotnością na niewielkich obszarach roboczych. Ich kluczowym walorem jest to, że łatwo można zmienić ustawienie synchronicznie sterowanych kół, umożliwiając swobodne manewrowanie maszyną w każdym kierunku. Najpopularniejszymi markami na rynku są: Baumann, Combilift iHubtex. Od lat znane są też marki Irion, Jumbo iLancer, które od pewnego czasu skupione są w jednej grupie – Bulmor. 

Boczkiem, boczkiem...

Wózki tzw. bocznego załadunku skonstruowane są inaczej niż typowe widlaki czołowe (ich maszty wraz z widłami ulokowano z boku). Udźwig, jakim zazwyczaj dysponują, mieści się w przedziale od kilku do dwudziestu ton, sporadycznie spotyka się maszyny o większej nośności. Składowanie towaru rozpoczyna się od podjęcia ładunku za pomocą wideł, a następnie umieszczeniu go na platformie („stole”). Na niej ładunek zachowuje bezpieczną stabilność podczas całego transportu do miejsca docelowego. Zastosowanie takiego wózka eliminuje potrzebę wykonywania dodatkowych manewrów w celu odpowiedniego ułożenia materiałów. Wózki boczne mają również inne zalety różniące je od wózków czołowych. Dostawcy wymieniają np. bardzo dobrą widoczność (mechanizm unoszący usytuowany jest w pozycji prostopadłej do kierunku jazdy), a także stabilność ładunku podczas przmieszczania się z nim (oprócz oparcia na samej platformie, nie jest on też narażony na dużą liczbę przeciążeń podczas manewrów skrętu). Mowa jest także o ułatwionym poruszaniu się w wąskich przestrzeniach, bramach oraz między regałami w magazynie, ale i o relatywnie wysokim prześwicie i zawieszeniu. Platformowe wózki bocznego załadunku radzą sobie dzięki temu w mocno pofałdowanym terenie (np. przy transporcie ładunku między halą magazynową a naczepą załadunkową).

Podobnie jak ma to miejsce w przypadku zwykłych maszyn czołowych, również wózki z załadunkiem bocznym mogą mieć silniki spalinowe, ale także napędzane gazem płynnym (LPG) czy energią elektryczną. To pozwala dobrać odpowiednią maszynę zarówno do pracy wewnątrz obiektów, jak ina terenie otwartym. Sama obsługa nie różni się zasadniczo od tego, z czym mamy do czynienia w przypadku wózków czołowych. Zazwyczaj stosuje się hydrostatyczny napęd poszczególnych kół. Sterowanie hydrauliką odbywa się przeważnie przy pomocy ergonomicznych dżojstików. Poszczególne wózki bocznego załadunku nieco się od siebie różnią. Decyduje funkcjonalność. Niektóre 
potrafią pobierać i odkładać ładunek tylko z jednej strony, ale są i takie, które potrafią to robić z obu stron. Na rynku spotykamy też wózki czołowo-boczne, to znaczy takie, które spełniając funkcje typowego widlaka czołowego, potrafią sobie poradzić również wtedy, gdy towar trzeba pobrać z boku bądź na bok trzeba go odłożyć.

Zajglądamy do ofert

Bulmor ma nowy, napędzany elektrycznie (48 V) wózek boczny EQc dla małych firm. Platforma ma szerokość 1,2 lub 1,4 m, ładowność: 3 lub 4 t, wysokość podnoszenia sięga do 6 m. Producent zwraca uwagę na kompaktowe rozmiary, całkowita długość to tylko 3,9 m. Konstruktorzy maszyn marki Baumann podkreślają, że praktycznie każdy egzemplarz jest produktem „szytym na miarę”, ściśle dopasowanym do potrzeb konkretnego użtytkownika. Dostawcy „czterokołowców” Baumanna zapytani o ich kluczowe walory wymieniają: duże koła zbieżnikiem terenowym, ogumienie pneumatyczne, wysoki prześwit od podłoża, zdolność pokonywania wzniesień (do 30%), a także prędkość maksymalną do 30 km/h (doświadczenia wykazały, że wózek z załadunkiem bocznym potrafi  przewozić długi ładunek z prędkością dwukrotnie wyższą, niż uczyniłby to typowy widlak). Zakres udźwigów: od 3 do 50 t; wysokość podnoszenia: do 8 m; szerokość platformy roboczej do 2,4 m. Do wyboru są zarówno tradycyjne silniki spalinowe (Diesel/ LPG), jak i jednostki elektryczne (akumulatorowe) i hybrydowe.

Inną znaną marką na rynku wózków bocznych jest Hubtex. I w tym przypadku dostawcy zwracają uwagę na relatywnie duże prędkości jazdy, jak również wysokie koła i prześwity, co sprawia, że maszyny sprawdzają się także w tzw. terenie. Oferowane są platformy robocze od 1 do 1,8 m. W ofercie są np. wózki serii 3050 oferujące możliwość efektywnej pracy w relatywnie niewielkich korytarzach roboczych (szerokość poniżej 3 m). Dzięki hydrostatycznemu napędowi na wszystkie koła, superelastycznemu ogumieniu oraz blokadzie mechanizmu różnicowego wózki te mogą pracować także na nierównych nawierzchniach oraz na nieutwardzonym podłożu i w grząskim terenie. Udźwig sięga 10 t. 

Na wszystkie strony świata

Wózki bocznego załadunku występują też w wersji wielokierunkowej. Umożliwiają poruszanie się w dowolnym kierunku, niezależnie od początkowej pozycji, w której znajdował się wózek (można poruszać się w przód, w tył, na boki oraz poprzecznie bez potrzeby obracania przy tym całej konstrukcji). Zmiana kierunku odbywa się praktycznie w miejscu, bez potrzeby jazdy „po łuku”, co ogranicza ilość miejsca potrzebnego do wykonania skrętu.

Najbardziej znanymi w tej „rodzinie” są maszyny Combilift. Jak wyliczyli konstruktorzy wózków czterokierunkowych tej marki, zastosowanie tego rodzaju urządzeń pozwala oszczędzić nawet ok. 60% przestrzeni magazynowej. Takie wózki mogą też obsługiwać magazyny o wysokim składowaniu (nawet do 10 m). Wśród maszyn Combilift najpopularniejsze są te o udźwigu 2,5–10 t i wysokości podnoszenia 4–9 m. System bocznego przesuwu masztu pozwala na bezpieczne podejmowanie ładunku i umieszczanie go na platformie ładunkowej, gdzie spoczywa on podczas jazdy. Jednostka napędowa w wariancie gazowym pochodzi od GM i VW, w wariancie dieslowskim od Kuboty. Hydrostatyczny układ napędowy przekazuje moment obrotowy silnika na wszystkie koła. Wózki serii C mogą pracować walejkach z szynami prowadzącymi o szerokości zaledwie 210 cm.

– Wózki czterokierunkowe (czterodrożne) i wielokierunkowe Baumann typ „FOXX” to specjalistyczne wózki widłowe uniwersalnego zastosowania do transportu wewnętrznego i magazynowania ładunków długi...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy