Dołącz do czytelników
Brak wyników

WEWNĘTRZNY TRANSPORT

20 grudnia 2021

NR 6 (Grudzień 2021)

Dbamy o sukces swoich klientów. Rozmowa z Szymonem Trykszą, założycielem firmy Grupa PGS, liderem na rynku wynajmu, sprzedaży i serwisowania wózków widłowych

0 545

Z Szymonem Trykszą, założycielem firmy Grupa PGS, liderem na rynku wynajmu, sprzedaży i serwisowania wózków widłowych, rozmawia Alicja Kostecka.

Polska Grupa Serwisowa funkcjonuje już na rynku usług od 10 lat. Od czego zaczynaliście, jak do tego doszło, że firma powstała?
Jak to w życiu bywa, często decyduje przypadek. Po przepracowaniu ponad 20 lat w różnych działach sprzedaży w dużych korporacjach spotkałem francuską firmę, która próbowała rozwinąć działalność w Polsce w obszarze wynajmów i sprzedaży wózków. Francuzi zrażeni niską rentownością, nieznający polskiej mentalności, szybko wycofali się z pomysłu, więc postanowiłem działać sam z własnym zespołem, który stworzyłem.
Polski rynek 10 lat temu wyglądał zupełnie inaczej. Był zdominowany przez duże firmy producenckie i sporą ilość rozproszonych poddostawców usług serwisowych o małym zasięgu działania. Większość z tych firm specjalizowało się w wózkach LPG i Diesel.
Rosnący rynek logistyki magazynowej spowodował, że pojawiło się zapotrzebowanie zarówno na wynajmy wózków elektrycznych jak również na wyspecjalizowanych techników, których poziom wiedzy odpowiadałby normom producenta a rejon obsługi serwisowej obejmowałby cały kraj a nie tylko wybrane województwa.
Dodatkowo znalazłem niszę, dzięki której udało mi się spozycjonować ceny pomiędzy ceną producenta a cenami lokalnych dostawców przy jednoczesnym zachowaniu najwyższego poziomu usług, opartego na szybkich decyzjach i partnerskim podejściu.
W przeszłości, kierując różnymi zespołami, nauczyłem się, że człowiek jest jednocześnie najsłabszym i najsilniejszym ogniwem łączącym pomysł z sukcesem. Postanowiłem zbudować zespół, który będzie jak rodzina (trochę taki Cezary Baryka i przysłowiowe „Szklane domy”) – razem rozwiązujemy problemy i każdy może liczyć w trudnej sytuacji na pomoc i zrozumienie. Dewizą, która mi przyświecała, rozwijając firmę, było dzielenie się zyskiem z pracownikami.
Patrząc z perspektywy tych 10 lat, mogę powiedzieć, że stworzyliśmy zespół specjalistów, który jest silny i operacyjnie przygotowany na największe wyzwania współczesnych czasów.
 


Jakie są Wasze największe ostatnie sukcesy?
Nasze dwa ostatnie sukcesy to wygranie przetargu na ponad 360 wózków na wynajem długookresowy: 7-letni w Grupie Eurocash i przejęcie w kooperacji z firmą ROHLIG SUUS Logistics obsługi magazynów Whirpool we Wrocławiu na kolejne 3 lata. 

A w jaki sposób COVID-19 wpłynął na prowadzenie biznesu serwisowego?
Trudny czas pandemii w dużej mierze zmienił nasz rynek i pokazał, jakie wartości się liczą i jakie przynoszą efekty. Razem z naszymi kontrahentami przeszliśmy ten okres w sposób, który określiłbym jako wzorowy. Razem z kadrą zarządzającą stworzyliśmy w centrach logistycznych już od pierwszych dni specjalne strefy serwisowe, gdzie trafiające wózki były dezynfekowane, a serwisanci mieli ten komfort, że nie musieli stykać się bezpośrednio z operatorami wózków, których tylko na jednej zmianie mogło być ponad 200 w jednym centrum. W efekcie w ciągu pierwszych 12 miesięcy pandemii nikt z naszych pracowników nie zachorował. Pracownicy poczuli, że są ważni i bezpieczni w firmie, a ich zaangażowanie udowodniło kolejny raz, że warto inwestować w swój zespół.

W jaki sposób zmienił się rynek w ciągu tych 10 latach?
Rynek rzeczywiście ewoluuje, już nie wystarczają profesjonalizm serwisanta, dobrze wyposażone auta i sprzęt diagnostyczny. Firmy oczekują szeroko pojętej polityki współpracy opartej na profesjonalizmie, doradztwie i zrozumieniu oraz daleko idącej uczciwości biznesowej w zmieniających się realiach. Obecnie klient woli outsourcing usług. Może wtedy skupić się na swoim kluczowym biznesie a procesy wspierające przekazać wyspecjalizowanej firmie, która skutecznie zadba o efektywność i jakość. Z racji tego, że nie jesteśmy związani tylko z jedną marką, stajemy się bardziej wiarygodni. W zależności od potrzeb klienta potrafimy zbudować kontrakt w oparciu o różne marki, jak również o zróżnicowaną półkę cenową. W obecnych czasach klient szuka nowinek, uproszczeń i chętnie z nich korzysta, ale musi być przekonany, że jego potrzeby i bezpieczeństwo są w 100% zagwarantowane.
 


Jak się zmieniła firma na przestrzeni lat?
Budowanie w Polsce firmy o zasięgu działania na cały kraj jest obarczone sporym ryzykiem. Poza doświadczeniem potrzeba również dużo szczęścia w zakresie pozyskiwania środków, ludzi i kontrahentów. Spotkaliśmy po drodze menedżerów, którzy potrafili nam zawierzyć i kibicują nam do dziś, są to osoby zarówno z działów logistyki, jak i z sektora bankowego. Stajemy do przetargów i wygrywamy z największymi producentami, zawieramy kontrakty z klientami z pierwszej 100 firm w Polsce.
Ostatni przetarg, który wygraliśmy, to zakup wózków za ponad 17 mln zł. Nie zawsze tak było, przy pierwszym kontrakcie wynajmu 86 szt. nowych wózków na decyzję banku o sfinalizowaniu projektu na kwotę 3,5 mln zł czekaliśmy z zapartym tchem.
Obecnie zatrudniamy ponad 50 pracowników, z czego ok. 25% przepracowało ze mną te 10 lat. Aktualnie wynajmujemy dla naszych partnerów biznesowych ponad 1860 wózków a w obsłudze serwisowej posiadamy kolejnych ponad 1000 maszyn. W naszym portfolio mamy ponad 100 firm różnego kalibru, które nam zaufały. Przewidujemy, że nasz wynik za rok 2021 będzie wyższy od lat poprzednich o ponad 21%, to dużo więcej niż średnia z poprzednich lat, gdzie roczny przyrost wynosił 9,5% rok do roku.

Jak Pan ocenia ryn...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy