Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rynek używanych wózków widłowych

21 maja 2020

NR 2 (Kwiecień 2018)

Wózki używane coraz częściej kupowane są przez internet

0 49

Dla wielu firm o niezbyt dużych budżetach oferta używanych środków transportu to szansa na rozwój. Wiedzą o tym sprzedawcy maszyn nowych, którzy od kilku już lat starają się dopieszczać także ten sektor odbiorców. Czy jednak nabycie widlaka z drugiej ręki nie okaże się nadepnięciem na minę, czy np. pięcioletnia, a kosztująca o połowę mniej od nowej maszyna nie stanie się źródłem problemów?

W ostatnich rankingach sprzedażowych używane wózki widłowe wprawdzie nieco przegrywają z maszynami nowymi, nie znaczy to jednak, że brakuje na nie amatorów. Popularne „używki” mają swoją wierną klientelę i tak będzie nadal. – Nie spodziewam się odwrotu polskich nabywców od wózków używanych, obecnie stanowią mniej więcej połowę wszystkich rejestrowanych maszyn – mówi Marcin Trąbka, członek zarządu KUHN Polska (wózki Mitsubishi i Carer). 

Piotr Piotrowski, dyrektor Działu Wózków Używanych STILL Polska, zauważa, że wprawdzie dynamika wzrostu sprzedaży nowych wózków jest w ostatnich latach wyższa niż używanych, jednak maszyny po renowacji pozostają istotną częścią działalności STILL Polska (w ubiegłym roku sprzedano ponad 1500 widlaków używanych). – Dzięki konsekwentnej realizacji strategii polegającej na wykupie wózków i ich odnawianiu z zachowaniem najwyższych standardów skutecznie zachęciliśmy inwestorów do kupna pojazdów z drugiej ręki. Szczególnie chętnie sięgają po nie mniejsze przedsiębiorstwa, choć ze względu na dobrą cenę są one atrakcyjne także dla dużych firm, w których wózki są potrzebne, ale nie stanowią narzędzia realizacji podstawowych funkcji biznesowych. Na podstawie wyników Europejskiego Centrum Wózków Używanych STILL, sytuację na rynku wózków używanych oceniam jako satysfakcjonującą – podkreśla. 

W Jungheinrich Polska w 2017 r. stosunek sprzedaży wózków używanych do nowych wynosił 26%. Anna Witkowska, dyrektor ds. wózków używanych Jungheinrich Polska, zauważa, że decyzje o zakupie wózka podejmowane są na każdym szczeblu, w zależności od struktury firmy. To, czy dana firma decyduje się na zakup wózka używanego, czy nowego, zależy od przyjętej strategii i nie jest związane z wielkością danego przedsiębiorstwa. 

Jest popyt, jest oferta 

Trudno dokładnie określić wielkość rynku wózków używanych w Polsce. Firmy sprzedające wózki nie publikują dokładnych danych, poza tym wózkami używanymi zajmuje się wiele mniejszych firm, które sprowadzają je z zagranicy, przede wszystkim z Niemiec, Francji, Holandii i Belgii. Rzeczywistych danych handlowych brakuje, można jedynie bazować na informacjach o rejestracji w Urzędzie Dozoru Technicznego. Wynika z nich, że w ostatnich dwóch, trzech latach „używki” stanowią ok. połowę wszystkich rejestrowanych wózków. 

Według ostatnich badań Oferteo, odsetek firm zainteresowanych kupnem używanego wózka widłowego utrzymuje się na podobnym poziomie co w ubiegłych latach. Gotowość do takiego zakupu deklaruje 56% badanych przedsiębiorstw. Z kolei 4% użytkowników potrzebuje porady co do tego, jaki zakup byłby w ich sytuacji najbardziej opłacalny. Analitycy Oferteo podkreślają, że w ostatnich dwóch latach wzrosło zainteresowanie nowymi wózkami. Według wyników badania z 2015 r., tylko 33% firm poszukiwało nowego sprzętu, w 2016 r. było ich już 40%, a obecnie 38%. Trudno byłoby jednak wyciągnąć wniosek, że używane wózki są w zdecydowaniem odwrocie. 

Z danych przekazanych przez poszczególnych dostawców wynika, że najpopularniejszymi „używkami” w ofercie STILL Polska były w ostatnich miesiącach elektryczne wózki typu RX20; w Jungheinrich Polska najczęściej pytano o maszyny serii EFG, natomiast u Bilift (ma w ofercie maszyny marki Atlet, BT, CESAB, Clark, Nissan, Toyota, UniCarriers) wśród najpopularniejszych modeli znalazły się: Atlet PLP200, BT LPE 200, Clark GEX.

Nie ma różnicy

Jeszcze dwie dekady temu rynek używanych widlaków ledwie raczkował. Królowała sprzedaż „garażowa”, przywożono (najczęściej na konkretne zamówienie) i oferowano maszyny mocno wysłużone, nierzadko w fatalnym stanie. Teraz sytuacja jest inna. Sprzedaż używek dla każdego z liczących się sprzedawców nowych wózków widłowych stała się istotnym elementem biznesu, a potencjalni nabywcy interesują się głównie maszynami, których wiek nie przekroczył pięciu lat. To sytuacja bardzo typowa dla całego rynku wózków w Europie. Dostawcy maszyn używanych zwracają uwagę na to, że nie zmniejsza się popularność wózków widłowych zasilanych gazem. W przypadku analiz Oferteo był to najczęściej poszukiwany przez użytkowników napęd, wskazany przez 48% z nich. Drugie co do popularności były wózki zasilane olejem napędowym. Wózków zasilanych elektrycznie poszukiwało 23% ankietowanych. 

Piotr Piotrowski zaznacza, że sprzedaż wózków używanych odzwierciedla w pewnej mierze zmiany zachodzące w obrocie pierwotnym. – Niezmiennie kluczowym kanałem sprzedaży jest handel bezpośredni. Coraz większe znaczenie mają w nim jednak internetowe narzędzia wsparcia sprzedaży: wyszukiwarki i portale prezentujące konkretne, dostępne w ofercie modele – wyjaśnia Piotr Piotrowski. Podkreśla też, że rośnie podaż wózków elektrycznych, a i zainteresowanie nimi zwiększa się. To również znak czasu, sytuacja analogiczna do tej, z jaką mamy do czynienia na innych rynkach. – Stopniowo zwiększa się popularność pojazdów z napędem elektrycznym. Taki stan rzeczy wynika w naszej ocenie z upowszechnienia całościowego, długofalowego podejścia do kwestii kosztów posiadania floty oraz dostępności leasingu oraz wynajmu długoterminowego. Odkąd dzięki tym formom finansowania łatwo pozyskać tańsze w eksploatacji nowoczesne maszyny akumulatorowe, stopniowo zwiększają one swój udział w rynku. Ma to również przełożenie na rynek wózków używanych – tłumaczy. 

Także w WDX rośnie sprzedaż maszyn z zasilaniem elektrycznym, choć ciągle stanowią one zaledwie ok. jedną piątą ogółu sprzedanych maszyn używanych. – Na zakup sprzętu używanego coraz częściej decydują się klienci szukających maszyn do tzw. lekkich aplikacji, używający wózka widłowego sporadycznie. Klienci niejednokrotnie wolą kupić dobrej jakości sprzęt używany niż nowy chiński – mówią przedstawiciele WDX. Podobnie jak wózki nowe, również „używki” zamawiane są nierzadko z osprzętem: przesuwem bocznym, obrotnicą, pozycjonerem wideł, paletyzerem, chwytakiem do bel.

Niezłe parametry, dobra kondycja

Według najnowszego raportu Oferteo, podobnie jak w poprzedniej edycji badania, najbardziej pożądane przez firmy okazały się wózki o wysokości podnoszenia od 1,5 do 3 m (42% wskazań). Wózków o zasięgu od 3 do 4 m poszukiwało 29% przedsiębiorstw, 16% firm było zainteresowanych wózkami o zasięgu 4 do 5 m, a 8% zapytań dotyczyło wózków powyżej 5 m. 

Uczestnicy badania najczęściej poszukiwali wózków, które mogłyby udźwignąć ciężar od 2 do 3 t (47%); wózki o udźwigu od 3 do 4 t były poszukiwane przed jedną czwartą firm. Radykalnie zmienił się odsetek przedsiębiorstw, które były zainteresowane wózkami o udźwigu mniejszym niż jedna tona. W poprzedniej edycji badania tego typu wózki były najpopularniejsze i poszukiwało ich 48% badanych firm. W najnowszej edycji badania wskazał na nie zaledwie 1% przedsiębiorstw.    

Wśród kluczowych elementów decydujących o wyborze konkretnego widlaka jest koszt jego utrzymania w odpowiedniej kondycji technicznej. Koszt serwisu ma bezpośredni wpływ na późniejszą wartość odkupu. Dotyczy to w takim samym stopniu maszyn nowych, jak i używanych. Dostawcy „używek” podkreślają, że wózek prawidłowo, regularnie serwisowany przy użyciu oryginalnych części zamiennych to wyższa wartość odkupu. Doświadczenia pokazują, że coraz więcej konkretnych decyzji zakupowych, również w przypadku wózków używanych, poprzedzona jest analizą tego, co może zdarzyć się po zakupie, a co dotyczy serwisu czy generalnie TCO (Total Cost of Ownership). Coraz więcej nabywców wózków z drugiej ręki decyduje się na skorzystanie z pakietu serwisowego. 

Piotr Piotrowski zwraca uwagę na wzrost znaczenia narzędzi internetowych w sprzedaży używanych wózków widłowych. – Choć nasze wyszukiwarki i podporządkowane potrzebom handlu maszynami z drugiej ręki witryny i podstrony bardziej niż zawieraniu transakcji służą wygodnej prezentacji parametrów oferowanych pojazdów, nie wyobrażamy sobie codziennej pracy bez ich zastosowania. Eksperymentujemy także z wariacjami na temat tradycyjnych metod sprzedaży. Po raz pierwszy zorganizowaliśmy w tym roku Targi Wózków Używanych STILL. Klienci mieli okazję zobaczyć na własne oczy proces renowacji, zapytać naszych ekspertów o poradę oraz kupić wózki w promocyjnych cenach. Frekwencja była zadowalająca, a klienci usatysfakcjonowani, niewykluczone więc, że powtórzymy t...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy