Dołącz do czytelników
Brak wyników

Certyfikaty bezpieczeństwa Co się za nimi kryje?

Baza wiedzy | 24 czerwca 2021 | NR 3
0 138

Poziom bezpieczeństwa procesów logistycznych zależy od odporności uczestników sieci na zagrożenia lokalne i globalne. Tę naukową – i prawdziwą – tezę wspierają certyfikaty poświadczające, że uczestnicy mogą unikać zagrożeń np. przez monitoring czy posiadanie odpowiednich systemów bezpieczeństwa, których stosowanie wymusza prawo lub rynkowa konkurencja. W polskich warunkach w branży TSL certyfikaty te dotyczą przede wszystkim transportu żywności i ochrony dóbr konsumpcyjnych przed zniszczeniem i kradzieżą, choć nie tylko. Sprawdzamy, co kryje się za certyfikatami bezpieczeństwa opracowanymi z myślą o branży TSL i jaką popularnością cieszą się w branży.

TAPA na ograniczenie strat


Transported Asset Protection Association (TAPA) to nie tyle certyfikat, ale organizacja przyznająca certyfikaty bezpieczeństwa i zrzeszająca światowych producentów, przewoźników, usługodawców logistycznych, a także organy ścigania, prowadzących działania zmierzające do zmniejszenia strat w międzynarodowych łańcuchach dostaw. Początkowo była to przede wszystkim inicjatywa producentów dóbr konsumpcyjnych o dużej wartości, którzy chcąc zminimalizować straty własne w transporcie, wymogli na swoich partnerach logistycznych przestrzeganie określonych standardów bezpieczeństwa. Kluczowe elementy TAPA to zestaw reguł transportu zwany Freight Security Requirements (FSR), Truck Security Requirements (TSR) obowiązujący TIR-y oraz Incidents Information Service (IIS), który umożliwia natychmiastowe raportowanie zagrożeń do systemu, z którego mogą korzystać certyfikowani uczestnicy. 
TAPA przyznaje certyfikaty w kategoriach od A do C, w zależności od systemu zabezpieczeń posiadanego przez operatora. A certyfikaty te mają takie firmy, jak Air France Cargo Security, DHL Logistic, DHL Express, Qatar Airways Cargo, Schenker SA, Swedish Post, TNT Express i inne duże firmy. Z powodu wysokich kosztów wdrożenia i certyfikatów mogą sobie pozwolić na nie najsilniejsze firmy w branży TSL. Ale i polskie firmy mają TAPA, choćby firma Security Plus, która niedawno uzyskała członkostwo w TAPA jako Security Service Provider (SSP) – jako jedyna polska firma z branży ochroniarskiej, która w Polsce przeszła proces certyfikaty. By taki certyfikat otrzymać, podczas oceny np. obiektu magazynowego audytorzy sprawdzają 
80 wymagań istotnych dla bezpieczeństwa przesyłek. To pozwala zidentyfikować obszary wymagające usprawnień, by lepiej zabezpieczać towary będące własnością klientów i przejść do audytu ostatecznego.

Bezpieczniejsze transakcje z AEO 


Inny ważny certyfikat bezpieczeństwa funkcjonujący w branży TSL w Polsce to certyfikat AEO (Authorised Economic Operator), który świadczy o wiarygodności firmy, zwłaszcza pod względem zapewnienia bezpieczeństwa transakcji. W Polsce ma go choćby operator logistyczny Pekaes czy DPD Polska, Spedimex czy PCC Intermodal, a jest to ogólnounijny standard, który powstał w odpowiedzi na apel Światowej Organizacji Ceł po atakach z 11 września. 
Certyfikat AEO oznacza, że firma jest wiarygodnym partnerem biznesowym dla administracji państwowej Unii Europejskiej, z którym można bezpiecznie zawierać wszelkie umowy handlowe. Ale by go uzyskać, trzeba spełnić kryteria, które odnoszą się pośrednio do wymagań międzynarodowych standardów w zakresie Systemu Zarządzania Jakością ISO 9001, Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji ISO 27001, Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem Łańcucha Dostaw ISO 28000. A to nie jest takie proste. Po pierwsze, trzeba udokumentować, że firma nie dopuściła się poważnego naruszenia przepisów celnych w ciągu ostatnich 3 lat. Po drugie, trzeba wykazać się posiadaniem odpowiedniego systemu zarządzania ewidencjami handlowymi, systemem logistycznym, systemem kontroli wewnętrznej zdolnym wykrywać nieprawidłowości oraz procedurami ochrony danych. Po trzecie, trzeba udowodnić, że w ciągu ostatnich 
3 lat firma była wypłacalna. I wreszcie po czwarte, trzeba udokumentować posiadanie właściwego systemu ochrony budynków, towarów i środków transportu. Choć postępowanie administracji celnej jest bezpłatne, to jednak zmiany konieczne w celu uzyskania ASO mogą pociągać za sobą znaczne koszty. Mimo to posiadanie ASO jest korzystne, choćby ze względu na rosnące wymagania partnerów w branży TSL, dla których jest to rodzaj biznesowej gwarancji. Pierwsze świadectwa AEO zostały przyznane w Polsce z końcem 2008 r. Do chwili obecnej wydano w Polsce ponad 700 świadectw, a w całej UE ok. 10 tysięcy, z czego najwięcej podmiotom w Niemczech. AEO pozwala m.in. na korzystanie z uproszczeń celnych, priorytetowe traktowanie i wnioskowanie o dokonanie kontroli w innym miejscu niż urząd celny. 
– Przyznanie nam certyfikatu AEO jest dla spółki nieocenionym wyróżnieniem. Szczególnie w sytuacji, gdy powszechne staje się preferowanie przez kontrahentów współpracy z podmiotami mającymi status AEO i wymaganie od partnerów biznesowych uzyskania stosownego świadectwa. Traktują je jako swoistą gwarancję wiarygodności spedytora, szczególnie w kontekście bezpieczeństwa przepływu towarów w międzynarodowym łańcuchu dostaw – stwierdza Arkadiusz Filipowski, członek zarządu PEKAES SA.
– Status AEO potwierdza naszą wiarygodność. To istotny atut w kontaktach z klientami i partnerami biznesowymi – mówi Marcin Bąk, prezes zarządu Spedimex. – Jego uzyskanie stanowi kolejny ważny krok w rozwoju firmy.

ISO 27001 dla bezpiecznej informacji


Inną gwarancją, powiązaną z AEO, jest uznawany na całym świecie standard dotyczący bezpieczeństwa informacji ISO 27001. Oznacza on, że dane w firmie są bezpieczne, co z kolei jest elementem ubiegania się o status AEO. Treść tego certyfikatu dotyczy całościowego bezpieczeństwa informacji: od ochrony antywirusowej i antyspamowej, przez bezpieczeństwo aplikacji internetowych, po zarządzanie kryzysowe i zasady zachowania poufności oraz instrukcje dla użytkowników IT. Szeroki zakres treści obejmowanych standardów wymaga wdrożenia kompleksowego systemu zarządzania ryzykiem, co – jak zwykle – wiąże się z kosztami. Posiadaczem takiego certyfikatu jest np. PCC Intermodal SA.


HACCP dla bezpiecznej żywności


W centrach logistycznych obsługiwane są m.in. transporty żywności, które z kolei wymagają certyfikatów bezpieczeństwa HACCP (Hazard Analysis and Critical Control Points). System HACCP tworzy się odrębnie dla każdej firmy, uwzględniając specyfikę prowadzonej tam działalności. Dopiero certyfikacja HACCP procesów logistycznych potwierdza bezpieczeństwo produktów żywnościowych przez umożliwienie monitorowania łańcucha dostaw oraz dzięki kontroli produktów na każdym etapie procesu logistycznego. Stanowi narzędzie zarządzania ryzykiem, wspomagającym inne normy dotyczące systemów zarządzania – 
takie jak np. Zarządzanie Bezpieczeństwem Żywności ISO 22000.
Certyfikat zwykle jest odnawiany co roku, a obejmuje od 2004 r. wszystkie firmy związane z branżą spożywczą, nie tylko produkcyjne, ale również zajmujące się dystrybucją, handlem czy cateringiem. 

ISO 22000 w łańcuchu żywieniowym 


Tam, gdzie w grę wchodzi bezpieczeństwo żywności, pojawia się też inny standard, ISO 22000. Jest to norma zapewniająca bezpieczeństwo na każdym etapie łańcucha żywnościowego: od producenta, przez przetwórcę, transport, aż po handel. Wyzwaniem, jakie stawia ta norma, jest właściwe zarządzanie bezpieczeństwem żywności oraz poprawa ochrony firmy w sytuacjach kryzysowych związanych z tym obszarem, a także synchr...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy