Dołącz do czytelników
Brak wyników

Plan awaryjny na „klęskę urodzaju”
Studium przypadku firmy SCOT

Baza wiedzy | 15 lipca 2021 | NR 6
0 118

Czy warto z wyprzedzeniem planować rozwój firmy, nawet jeśli
wydaje się on mglisty i odległy? Warto! Przede wszystkim dlatego,
bo może on nadejść znacznie wcześniej, niż pierwotnie zakładano.
Dobrze zaplanowana logistyka pozwoli wtedy firmie wykorzystać
nadchodzącą szansę rynkową, zwiększyć sprzedaż i powiększyć
wielkość bez ryzyka związanego z własną logistyką, jej wydajnością
i możliwościami obsługi wzrastającego wolumenu towarów.
Doświadczyła tego „na własnej skórze” krakowska firma SCOT.

AUTOR: Łukasz M. Musialski,
doradca logistyczny Logisys Sp. z o.o.

 

Jest rok 2009. SCOT, niewielka firma mieszcząca się przy ulicy Zawiłej w Krakowie, zatrudnia kilkadziesiąt osób. Jej magazyn ma 1000 m2. Ścisk i ciasnota pomiędzy regałami. Towar ułożony w ścieżkach komunikacyjnych i drogach transportowych. Efektywna powierzchnia magazynowa powiększona dzięki niewielkiej antresoli. Mimo to w magazynie ciągle brakuje miejsca. Żeby sobie jakoś poradzić, firma wynajmuje i stawia pod magazynem kilka kontenerów, które pełnią rolę tymczasowej przechowalni na towary najmniej wrażliwe na temperaturę. Tyle że biorąc pod uwagę, jakie towary dystrybuuje SCOT, nie jest łatwo je wskazać... W niskich temperaturach uszkodzeniu ulegają tusze do drukarek, w wysokich – tonery. W końcu firma staje przed poważnym wyzwaniem, a raczej serią wyzwań w swojej logistyce. Po pierwsze, proste powiększenie powierzchni nie wchodzi w grę: w lokalizacji, w której znajduje się firma, nie ma już takich możliwości. Sam Kraków cierpi na chroniczny deficyt powierzchni magazynowych o przyzwoitej jakości. Po drugie, sprzedaż firmy rośnie. Oznacza to konieczność zwiększonych zatowarowań i wymagań co do operacyjnej wydajności magazynu. Wiąże się z tym następne wyzwanie, trzecie. Dostawy z Dalekiego Wschodu często się kumulują i wymagają dużych możliwości składowania towaru: przyjeżdżające jednego dnia trzy czterdziestostopowe kontenery potrafią bowiem zablokować nawet większe magazyny. Po czwarte, wzrasta produkcja związana z własnym produktem firmy: marką Printé, czyli zamiennikami tonerów do drukarek laserowych. Wymaga to kolejnej dodatkowej powierzchni wykorzystywanej na potrzeby produkcji, która obecnie znajduje się w zupełnie innym magazynie, co generuje konieczność wykonywania dodatkowych przerzutów międzymagazynowych. Jeśli dodamy do tego dystrybucję poprzez wysyłki paczek czy palet operatorem, własnym transportem oraz odbiory własne i zlokalizowanie na terenie magazynu serwisu oraz składu zużytych tonerów do drukarek (towar niebezpieczny), to otrzymujemy obraz granicy wydajności tej powierzchni magazynowej i tej organizacji pracy. Pracy jest więc tyle, że „nie ma kiedy załadować taczek”. Firma bierze więc pod uwagę możliwość przeniesienia działalności do Warszawy, gdzie są większe możliwości pozyskania atrakcyjnej i spełniającej wymagania powierzchni magazynowej. Ocenia ryzyka związane z przenosinami oraz z kwestią pozyskania odpowiednio wykwalifikowanego personelu. Sprawa nie jest łatwa. Na szczęście okazuje się, że w regionie Krakowa rozpoczyna się budowa pierwszego z prawdziwego zdarzenia centrum logistycznego. SCOT szybko dogaduje się z operatorem, czyli firmą GOODMAN, i zapewnia sobie wynajem 3500 m2 powierzchni magazynu. Zdaje sobie jednak sprawę, że powierzchnia ta jest aktualnie za duża na potrzeby firmy, dlatego gwarantuje sobie również możliwość jej podnajęcia innej firmie. Takie podejście zmniejsza ryzyko wynajęcia większej powierzchni magazynowej, a równocześnie przy odpowiednio skonstruowanej umowie z podnajemcą pozwala szybko odzyskać możliwość operacyjnego wykorzystywania całej powierzchni. Do podnajmu przeznaczonych jest 1300 m2 powierzchni. Zastanawiając się nad sposobem zaaranżowania nowego magazynu, firma SCOT decyduje się na skorzystanie ze wsparcia firmy doradczej Logisys, z którą już wcześniej współpracowała. Podejście takie gwarantuje firmie SCOT możliwość skupienia się na prowadzeniu działalności operacyjnej i uzyskaniu dzięki temu czasu na planowe i perspektywiczne zaplanowanie zagospodarowania nowego magazynu. Znamienne jest to, że cel postawiony przed Logisys obejmował plan zagospodarowania magazynu, który ma obejmować dwa scenariusze: pierwszy, w którym podstawowa powierzchnia 2200 m2 jest przeznaczana na magazyn firmy, a dodatkowa na wynajem, i drugi, kiedy w trakcie rozwoju firmy...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy