Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pod prądem

Baza wiedzy | 7 czerwca 2021 | NR 1
0 46

Rola baterii trakcyjnych w wózkach widłowych jest nie do przecenienia. To, jakie baterie się stosuje, w jaki sposób się je wymienia i ładuje, jest nie tylko ważne ze względu na wymogi organizacji pracy, ale również z powodów czysto ekonomicznych.

 

Na rynku pojawia się coraz więcej nowych baterii trakcyjnych do widlaków, zarówno tych wiekowych (ciągle jeszcze funkcjonuje ich sporo w polskich magazynach), jak i tych najnowocześniejszych. Pojawiają się też coraz bardziej funkcjonalne systemy ładowania i wymiany, jak również regeneracji baterii.

Technologiczny progres 


Baterie zaopatrywane są w coraz nowocześniejsze systemy zwiększające funkcjonalność, niezawodność i wydłużające żywotność. To m.in. system cyrkulacji elektrolitu, składający się z układu rurek. Jak podkreślają specjaliści z firmy Bater-Elmar, system cyrkulacji elektrolitu niweluje efekt rozwarstwienia elektrolitu powstający podczas ładowania, a jednocześnie chłodzi baterię, skracając czas ładowania (nawet o jedną piątą). Istotnym elementem staje się też system centralnego uzupełniania wody. Specjalne automatyczne korki z zaworami połączone systemem rurek umożliwiają wygodne i szybkie uzupełnianie poziomu elektrolitu. Zatyczki wentylujące systemu uzupełniania wody pozwalają osiągnąć automatycznie optymalny poziom napełnienia. Na obudowie coraz częściej spotyka się sygnalizatory zbyt niskiego poziomu elektrolitu. Z kolei nowoczesne powłoki lakiernicze skrzyń gwarantują odporność na uderzenia, działanie kwasów i niekorzystnych warunków otoczenia. W pełni izolowane elastyczne łączniki minimalizują ryzyko wystąpienia zwarć. 

Na rynku...


Hawker wprowadził na rynek baterię bezobsługową wykonaną w technologii żelowej (nie wymaga uzupełniania wody podczas całego okresu eksploatacji). Może być rozładowywana do 80% pojemności znamionowej. Żywotność baterii to około 1200 cykli ładowań i rozładowań (średnio oznacza to 5 lat pracy w trybie jednozmianowym). Ogniwa mają powiększoną pojemność. Elektrolit ma postać żelu, co sprawia, że nie istnieje ryzyko rozlania. Ładowanie trwa ok. 8 godz. (przy rozładowaniu na poziomie ok. 60%). Z kolei monobloki Hawker są dostępne w dwóch rodzajach technologii: jako baterie (otwarte) z ciekłym elektrolitem i suche (bezobsługowe) z recyrkulacją gazów ładowania. 
Stosunkowo mało znanymi produktami są baterie marki Banner. Gama „przemysłówek” tego producenta obejmuje m.in. serię Traction Bull dla wózków widłowych (zwłaszcza tych, które mają stosunkowo wysokie wymagania co do energii i odporności na obciążenie cykliczne). Baterie Traction Bull wykonano w technologii płytek rurkowych. Akumulatory ołowiowe napełniono ciekłym, kwasowym elektrolitem. Połączenie biegunów posiada uszczelnienie zapobiegające wylaniu się elektrolitu. Opcjonalnie baterie oferowane są ze specjalnym zabezpieczeniem, pozwalającym na efektywną i bezpieczną pracę w miejscach, gdzie panują szczególnie niskie temperatury (np. w chłodniach), jak również w środowisku zagrażającym wybuchem. W małych wózkach, jak również innych elektrycznych pojazdach magazynowych, stosuje się baterie Traction Bull Bloc. Stanowią alternatywę dla klasycznych akumulatorów trakcyjnych; są bateriami blokowymi o napięciu znamionowym 6, 8 i 12 Volt. Traction Bull EEx to z kolei baterie do zastosowania w strefach zagrożonych wybuchem. 
Japońska marka Toshiba dała podwaliny greckiej firmie Sunlight. To też dość młoda marka na naszym rynku. Jej akumulatory trakcyjne PzS mogą być dostarczane jako ogniwa 2V zarówno z łączówkami sztywnymi ołowianymi lub kablowymi oraz automatycznym systemem do uzupełniania wody. Wymagają minimalnej obsługi, a poziom elektrolitu wskazywany jest przez specjalny korek. Akumulatory PzS mają poj. od 60 do 150 Ah. Nowością na polskim rynku są też produkty amerykańskiej marki Trojan, które mają zastosowanie w małej trakcji (m.in. mniejsze wózki widłowe).

 

Seria baterii Powerbloc

 

Nie tylko baterie


Posiadacze wózków mają też dostęp do coraz nowocześniejszych urządzeń umożliwiających wymianę baterii. Bardzo prostym, ale skutecznym osprzętem tego typu są różnego rodzaju belki unoszące. W gamie urządzeń ProSeries jest np. belka wykonana ze stopu aluminium o podwyższonej trwałości. Izolację stanowi nieprzewodząca, kwasoodporna powłoka o grubości 4 mm. Urządzenie może obsługiwać baterie o długości od
525 do 1075 mm. Można wykorzystać dwa lub cztery haki podnoszące (opcjonalnie montowane są specjalne haki bezpieczeństwa z zapadkami). 
Przydatne przy obsłudze baterii wózków widłowych są też suwnice bramowe. Enersys ma w ofercie np. bramowe suwnice wolno stojące, które mogą zostać zamontowane praktycznie w każdym pomieszczeniu dysponującym prześwitem powyżej 5 m. Instalacja nie jest kłopotliwa ani też zbyt czasochłonna, zajmuje kilka godzin. Tam, gdzie ręcznie obsługuje się stosunkowo niewielkie parki baterii (obsługa do czterdziestu wymian baterii w ciągu dnia), przydają się specjalne wózki. Hawker, w ramach systemu EZ ProSeries, ma rozwiązanie typu Tugger. Zakres podnoszenia można regulować od 165 do 315 mm. 
W grupie urządz...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy