Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z paletą wśród regałów

Baza wiedzy | 7 czerwca 2021 | NR 2
0 122

Po stagnacji na polskim rynku powierzchni magazynowych obserwowanej w 2009 r., w roku 2010 na rynek wróciło ożywienie i najemcy zaczęli zgłaszać zapotrzebowanie na nowe powierzchnie magazynowe. Nie pozostało to bez wpływu na sektor regałów magazynowych. Co więcej, klienci zaczęli dostrzegać zalety korzystania z nowoczesnych rozwiązań w tym zakresie.

 

Według prognoz specjalistów z Jones Lang LaSalle w tym roku popyt na powierzchnie magazynowe powinien przekroczyć nawet 1,5 mln m2. W roku 2010 było to 1,26 mln m2. W sumie pod koniec ubiegłego roku w budowie znajdowało się 179 tys. m2 nowoczesnej powierzchni magazynowej. Co szczególnie ważne z punktu widzenia dostawców regałów magazynowych, większość realizowanych projektów stanowiły obiekty typu built-to-suit (BTS), wymagające szczególnego podejścia od strony wyposażenia w regały, o czym zgodnie przekonują pytani przez nas fachowcy z branży. Zdaniem ekspertów jest to także wyznacznik charakterystycznego trendu zmierzającego w kierunku popularyzacji tychże obiektów — świadczy o tym choćby fakt, iż w ramach struktury funkcjonowania największych deweloperów coraz częściej powstają specjalne działy, które zajmują się wyłącznie magazynami dedykowanymi konkretnemu klientowi.

 


Z drugiej strony, według Jones Lang LaSalle, coraz częściej powraca na rynek tzw. „powierzchnia z drugiej ręki”, która stanowi dodatkową konkurencję w stosunku do obiektów oferujących nowe magazyny. Klienci inwestujący w magazyny „z drugiej ręki” muszą dostosować się do zastanych warunków, co często wymusza inwestycje w odpowiednie regały.
Aby dopełnić obrazu rynku, warto wspomnieć, iż rok 2010 to również stabilizacja czynszów najmu, szczególnie w regionach, w których współczynnik pustostanów utrzymywał się na niskim poziomie. Jednakże ze względu na malejącą ilość wolnej powierzchni, czynsze najmu zapewne będą wracać do trendu wzrostowego — w 2011 roku spodziewany jest bowiem utrzymujący się stopniowy spadek współczynnika pustostanów we wszystkich regionach Polski. Rok 2011 powinien być jeszcze okresem atrakcyjnych stawek, jednak — jak twierdzą eksperci — od roku 2012 będzie można zaobserwować wzrost czynszów najmu. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że wyższe czynsze będą oznaczać mniej środków na inwestycje w wyposażenie. Zdaniem ekspertów jest to jednak zbyt duże uproszczenie, a o inwestycjach często decydują inne czynniki niż tylko i wyłącznie rachunek ekonomiczny.

 

Regały Miniload typu OPEN FACE 
Źródło: Materiały informacyjne firmy Nedcon

 

Nadchodzi era automatyki?


Wspomniana tendencja do popularyzacji obiektów typu BTS ma pewną istotną dla branży regałowej konsekwencję —takie obiekty najczęściej wyposażane są w nowoczesne systemy zarządzania, w których istotną rolę pełni automatyka. 
W magazynach budowanych pod kątem nie tylko określonej branży, ale i konkretnego klienta, instaluje się robione specjalnie na zamówienie regały, przy uwzględnieniu rodzaju magazynu oraz towaru, sposobu jego składowania i wymiany.
Regały automatyczne można w zasadzie podzielić na dwie główne grupy — windowe, w których półki z towarami obracają się wokół osi poziomej urządzenia, oraz horyzontalne, gdzie półki docierają do obsługującego, obracając się wokół osi pionowej. Nie wnikając w rozwiązania proponowane przez poszczególnych producentów, można ogólnie stwierdzić, że podstawową korzyścią z ich stosowania jest maksymalne wykorzystanie powierzchni magazynowej —fakt, iż to towar dociera do człowieka, a nie na odwrót, powoduje, że w zasadzie zbędne staje się pozostawianie miejsca na drogi dojazdowe — regały ustawiane mogą być więc w zwartej zabudowie.
Po bardziej szczegółowym przyjrzeniu się tym rozwiązaniom pojawia się wiele dalszych potencjalnych korzyści. Jedną z nich jest elastyczność — wielu producentów tego typu urządzeń oferuje możliwość łączenia ich w moduły, co pozwala zwiększyć szybkość dostarczania towarów oraz ograniczyć liczbę pracowników obsługujących magazyn — do obsługi jednego modułu teoretycznie wystarczy jeden operator.
W przypadku regałów windowych ich maksymalna wysokość, w zależności od producenta, waha się od kilkunastu do nawet ponad 30 metrów. Pozwala to dostrzec kolejną zaletę tych regałów — mogą one mieć wysokość więcej niż jednej kondygnacji magazynu, przy jednoczesnym zapewnieniu dostępu do składowanego w nich towaru na każdej z kondygnacji, dzięki lokalizacji kilku okien dostępowych. Według firmy Kardex, czołowego producenta tego typu regałów, pozwala to choćby z powodzeniem zastąpić windy w magazynie wielopoziomowym.

 


Kolejna potencjalna korzyść to skrócenie czasu obsługi — po wprowadzeniu zlecenia do systemu zarządzającego regałem, program sam lokalizuje towar i natychmiast sprowadza odpowiednią półkę — firma Dexion zapewnia, że w ten sposób można skrócić czas realizacji jednego pobrania nawet do 15 sekund. Co więcej, ryzyko pomyłki przy wydawaniu zamówienia jest tu minimalne — oczywiście pod warunkiem prawidłowego oznakowania towaru.
W tego rodzaju regałach przechowywać można bardzo różne rodzaje towarów — w zależności od potrzeb wysokość półek może być płynnie regulowana, a ich nośność może sięgać pół tony. Najczęściej jednak wykorzystywane są one do składowania towarów szczególnie wartościowych czy podatnych na uszkodzenia, a także niebezpiecznych czy wymagających szczególnej ochrony przed środowiskiem zewnętrznym. Jedna z ich kluczowych zalet, jaką jest szybkość obsługi, wyznacza niejako pole ich zastosowań do magazynów o szczególnie dużej rotacji towarów — wówczas dają one największe oszczędności.
Niestety, są też i wady — główną jest cena. Producenci zazdrośnie strzegą tych informacji, uzasadniając to indywidualnym podejściem do każdego zamówienia. Wiadomo jednak, że wydatki związane z inwestycją w takie urządzenia wciąż skutecznie odstraszają wielu potencjalnych nabywców. Pamiętajmy bowiem, że oprócz samych regałów konieczne jest także kupno i wdrożenie systemu zarządzania oraz odpowiednie przeszkolenie pracowników.
— Ze względu na coraz wyższe ceny gruntów i koszty pracy, rynek powierzchni magazynowych zmierza w kierunku maksymalnego wykorzystania posiadanej już powierzchni oraz automatyzacji procesów składowania. Klienci dążą do optymalizacji realizowanych procesów logistycznych, dlatego coraz częściej pytają o nowe technologie składowania, ale w praktyce koszty tych inwestycji są dla nich nadal zbyt wysokie — mówi Karolina Tokarz, c...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy