Dołącz do czytelników
Brak wyników

Kontraktowa kontra wirus

Baza wiedzy | 14 września 2021 | NR 2
0 47

Z jednej strony konieczność zapewnienia odpowiedniego reżimu sanitarnego, z drugiej zaś gwałtownie zmieniające się wolumeny magazynowanych i transportowanych towarów. Logistyka kontraktowa w czasie wybuchu epidemii przeszła – a właściwie wciąż przechodzi – poważny test wytrzymałości. Test, w którym stawką są zaufanie klientów i przyszły kształt współpracy.

Nowa rzeczywistość wymaga od wszystkich przystosowania się do nowych ograniczeń. Nie inaczej jest w przypadku operatorów logistycznych. Wszyscy jednogłośnie podkreślają, że priorytetem jest bezpieczeństwo i zdrowie pracowników. To warunek konieczny, by utrzymać ciągłość działania w tym trudnym czasie. 


– Podjęliśmy i podejmujemy szereg inicjatyw w celu zmniejszenia ryzyka zagrożenia i zapewnienia ciągłości działania, m.in. wyposażyliśmy pracowników w środki ochrony osobistej, prowadzimy kontrolę temperatury, dbamy o zachowanie odpowiednich odstępów między pracownikami na stanowiskach wymagających obecności w miejscu pracy. Chcąc zapewnić ciągłość procesów, wprowadziliśmy rotacyjność zespołów i dbamy, aby nie miały one ze sobą kontaktu, a sprzęt poddawany jest regularnej dezynfekcji. Oczywiście na bieżąco monitorujemy zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia i wytyczne rządowe dotyczące ograniczeń związanych z COVID–19 i w razie potrzeb dostosowujemy do nich nasze procesy – tłumaczy Tomasz Oczkowski, Commercial Director w FM Logistic Central Europe.
– Aby móc realizować operacje bezpiecznie i stabilnie, od początku postępujemy zgodnie z regulacjami i restrykcjami wprowadzanymi przez odpowiednie służby oraz WHO. W większości obszarów nasze wewnętrzne rekomendacje są bardziej restrykcyjne lub wyprzedzają oficjalne wytyczne. O finalnym kształcie wdrażanych rozwiązań decyduje sztab kryzysowy, który od początku obserwuje i analizuje sytuację nie tylko na rynku polskim, ale w oparciu o całą ogólnodostępną wiedzę oraz o nasze własne doświadczenia w innych krajach – wyjaśnia Lucyna Zaborowska-Princ, regionalny dyrektor logistyki kontraktowej Raben Logistics Polska.
– Poza pomiarem temperatury przed wejściem na teren obiektu oraz wyznaczeniem stref do przeprowadzenia dezynfekcji wprowadziliśmy przerwy między zmianami oraz indywidualne przerwy na posiłki, co ogranicza do minimum kontakty między pracownikami. Obsługa kierowców odbywa się poza magazynem, a ich pomieszczenia socjalne zostały odizolowane od innych. Każdy kierowca ma obowiązek posiadania środków ochrony osobistej – masek, rękawiczek ochronnych oraz płynów dezynfekujących. Wszystko po to, aby zarówno nasi pracownicy, kierowcy, jak i klienci mogli w miarę normalnie funkcjonować i realizować swoje cele biznesowe – mówi Tomasz Kosik, prezes zarządu Colian Logistic.

Szymon Rutowski
dyrektor Regionu Poznań 
DB Schenker 


Obecna sytuacja postawiła wszystkie firmy w zupełnie nowej sytuacji. Również dla DB Schenker jest to czas zarządzania kryzysowego na różnych płaszczyznach. Podjęliśmy wiele działań prewencyjnych, np. w oddziałach firmy nie tylko badamy temperaturę wszystkich osób wjeżdżających na teren obiektu, ale także wprowadziliśmy dezynfekcję części wspólnych, w wielu miejscach rozwiesiliśmy wizualizacje obowiązujących zasad i stosownych regulacji. W celu ograniczenia kontaktu pracowników zostały rozdzielone zmiany, dzięki czemu zmniejszyła się liczba osób przebywających np. w szatniach. Wprowadziliśmy wiele dodatkowych ograniczeń w pomieszczeniach wspólnych, aby uniknąć gromadzenia się pracowników w jednym miejscu w tym samym czasie.
Powszechne poczucie zagrożenia i niepewności wymaga od szefów na każdej linii dużej staranności w zarządzaniu, a jednocześnie elastycznego podejścia, w tym uwzględniania nieobecności związanych z opieką nad dziećmi, ale także obaw wywołujących stres.


– Zależy nam na budowaniu świadomości pracowników i kierowców w zakresie bezpiecznych zachowań, dlatego m.in. upowszechniamy zasady poprawnego stosowania maseczek, rękawic ochronnych czy dezynfekcji rąk. Uruchomiliśmy także całodobowy telefon alarmowy stworzony z myślą sytuacjach związanych z epidemią –  mówi Michał Wijas, szef Obsługi Logistycznej w Magazynie Logistycznym DB Schenker w Kielcach.Częstym rozwiązaniem jest przeorganizowanie pracy i utworzenie stałych zespołów, pomiędzy którymi nie dochodzi do rotacji pracowników. Niektóre firmy, jak Dachser, postanowiły iść o krok dalej i zabezpieczyć się na wypadek np. poddania kwarantannie jednego z zespołów.
– W celu zachowania ciągłości pracy naszych magazynów część brygad magazynowych nie wykonuje pracy i pozostaje w gotowości na wypadek pojawienia się osób zakażonych korona wirusem i konieczności wymiany personelu – mówi Andrzej Waszczuk, kierownik Logistyki Kontraktowej i Przetargów w Dachser.

Tomasz Oczkowski
Commercial Director 
FM Logistic Central Europe


Branża logistyczno-transportowa to dziś część dużego systemu naczyń połączonych, mówimy o krwiobiegu gospodarki. Nie możemy sobie pozwolić na spowolnienia w działaniach operacyjnych. Wyłączenie nawet na krótki okres jakiegokolwiek oddziału dużej firmy logistycznej może mieć poważne konsekwencje dla wielu innych podmiotów czy wręcz konkretnych grup konsumentów, dlatego naturalną reakcją była i jest pełna mobilizacja i gotowość do zapewnienia ciągłości łańcucha dostaw.
Było to wielkie wyzwanie, zwłaszcza w pierwszych dniach pandemii, gdyż niektóre z obsługiwanych przez FM Logistic Centralna Europa branż, takie jak spożywcza, środków czystości czy farmaceutyczna, zareagowały znacznym wzrostem wolumenów. Dziś sytuacja się nieco ustabilizowała.
Z całą pewnością mogę stwierdzić, że nie zawiedliśmy zarówno jako FM Logistic, jak i jako cała branża logistyczna, a logistycy to prawdziwi bohaterowie. Pomimo tego, że priorytetem jest tu i teraz, myślimy też o przyszłości. Mamy świadomość, że ten kryzys dobiegnie końca. Najbliższe lata będą pełne wyzwań. Istotna będzie postępująca cyfryzacja i wzrost innowacyjności branży, które razem z motywacją pracowników będą budować przewagę konkurencyjną. Zmiany będą dotyczyć przede wszystkim bezpieczeństwa i zapewnienia ciągłości dostaw, ale także rozwoju w stronę sprzedaży omnichannel.

 

Przemysław Klich
dyrektor sprzedaży Arvato Supply Chain Solutions w Polsce


Bez wątpienia pandemia koronawirusa ma olbrzymi wpływ na logistykę, w tym w szczególności na rynek magazynowy i kurierski. Ci, którzy zwlekali z wprowadzeniem e-commerce jako jednego z kanałów sprzedaży produktów czy usług, zostali postawieni pod ścianą i musieli to zrobić. 
Ci zaś, którzy od kilku lat strategicznie planowali, jaki procent ich sprzedaży ogółem powinien funkcjonować w kanale internetowym – znaleźli odpowiedź od razu: jak największy (bo innej po prostu nie ma).  Firmy, które od kilku dobrych lat przygotowywały się do rewolucji e-commerce, wygrywają w obecnym wyścigu. Choć online nie zastąpi w 100% offline, może pomóc przetrzymać trudny okres dla niektórych sieci handlowych.  Rynek retail od zawsze wie, że zachowanie właściwych proporcji jest kluczowe. Mowa o proporcjach w zakresie zróżnicowania sprzedawanego asortymentu czy oferowanych brandów; o określeniu proporcji sprzedaży online, w punktach stacjonarnych lub w formułach mieszanych, np. click&collect; ale przede wszystkim – o proporcjach w zakresie dywersyfikacji operacji logistycznych, w tym magazynowych.  Nie od dziś bowiem wiemy, że każde działanie różnicujące portfolio, dostawy lub operacje i procesy jest korzystne. Pozwala minimalizować ryzyka związane np. z opóźnieniem dostaw od kontrahentów, z ograniczeniami danego kanału sprzedaży (tak jak obecnie) czy z możliwym spowolnieniem operacji magazynowych. Outsourcing logistyki, choćby wybranego obszaru, np. e-commerce, przeprowadzony przez stabilnego i doświadczonego partnera nie tylko wpływa na wizerunek firmy, ale sprawia, że odpowiednio zarządzamy zapasami i dostawami, umiemy reagować na kryzysy, peaki sprzedażowe i – nawet w niełatwych momentach – utrzymywać customer service na wysokim poziomie.  Profesjonalny operator logistyczny jest i będzie lepiej przygotowany zarówno na okresy hossy, jak i bessy. I nawet kiedy zostanie zakłócony regularny łańcuch dostaw, w procesach magazynowych od zawsze funkcjonują procedury bezpieczeństwa, a operatorzy są gotowi na radzenie sobie z kryzysem. Również takim, jak obecny.

Cenne informacje


Ograniczając możliwości bezpośrednich kontaktów pomiędzy pracownikami, wiele firm zdecydowało się na uruchomienie – tam, gdzie było to możliwe – pracy zdalnej. Jednocześnie w czasie nieustannie zmieniających się realiów i przepisów jeszcze bardziej niż dotychczas istotny stał się stały kontakt z klientami operatorów logistycznych.

Z pewnością skala konsekwencji pandemii wymaga zrozumienia oraz współpracy wszystkich stron zaangażowanych w łańcuch dostaw.


– Partnerzy biznesowi oczekują w obecnej sytuacji od operatora logistycznego zapewnienia bezpieczeństwa, pełnego wsparcia i kompleksowej obsługi. Dzielimy się wiedzą na temat zmieniających się przepisów czy wymaganych dokumentów zgodnych z nowymi regulacjami prawnymi. Działalność przedsiębiorstw z branży TSL jest teraz szczególnie ważna. Firmy transportowe realizują m.in. przewóz medykamentów czy środków ochronny indywidualnej, a magazynowanie żywności i jej dystrybucja są niezbędne do utrzymania spokoju i stabilności w kraju – mówi Michał Wijas
– Ze względu na dynamicznie zmieniającą się sytuację staramy się być dostępni dla klientów w jeszcze większym zakresie i wspólnie rozwiązywać problemy. Zgodnie z wytycznymi część z nas pracuje w trybie pracy zdalnej. W związku z tym jeszcze mocniej stawiamy na wartości, takie jak bliskość relacji z klientem, wysoka jakość czy kompleksowość wachlarza usług. Na co dzień utrzymujemy kontakt ze współpracownikami i klientami poprzez wideo- i telekonferencje, wymianę wiadomości e-mail. Wykorzystujemy najnowsze technologie, aby w jak najmniejszym stopniu odczuli oni brak możliwości spotkania, bezpośredniej rozmowy, dyskusji czy negocjacji. Jeśli spotykamy się osobiście, zachowujemy co najmniej 1,5-metrowy odstęp od siebie. Regularnie dezynfekujemy przedmioty i pomieszczenia oraz ograniczamy wyjazdy służbowe – tłumaczy Tomasz Kosik.
Spotkania i bezpośrednia rozmowa to jedno, ale równie istotne jest stałe dzielenie się najnowszymi informacjami mogącymi mieć wpływ zarówno na funkcjonowanie samego operatora, jak i jego klientów. 


– Pamiętajmy, że codziennie musimy mierzyć się też z takimi trudnościami, jak zamknięte granice państw, zakaz wjazdów w wyznaczone strefy, wzmożone kontrole. Staramy się natychmiast reagować na nowe regulacje prawne, zarówno w Polsce, jak i w Europie, oraz na bieżąco informować o nich i sytuacji na rynku transportowym naszych klientów – mówi Tomasz Kosik.
Obecna sytuacja sprzyja informatyzacji poszczególnych procesów. Tak pod względem organizacji pracy zdalnej, jak i pod kątem szybkiej wymiany informacji pomiędzy klientem a operatorem.
– Dla każdego z naszych klientów wdrożone zostały specjalne plany awaryjne, procedury i sposoby postępowania. Zaawansowane systemy WMS oraz wspierające je najnowocześniejsze rozwiązania IT pozwalają zarówno nam, jak i naszym klientom na analizę wszelkich działań na co dzień oraz na predykcje na później. Dzięki czemu nie pozostawiamy naszych klientów z poczuciem niepewności, ale dajemy stabilność – w zakresie codziennych operacji (zespół, dostawy, terminy), jak też dalszego rozwoju – mówi Przemysław Klich, dyrektor sprzedaży w Arvato Supply Chain Solutions w Polsce. 

Lucyna Zaborowska-Princ
regionalny dyrektor logistyki 
kontraktowej Raben Logistics Polska 
Grupa Raben


Sytuacja wywołana przez pandemię koronawirusa wymogła na całej branży logistycznej szybkie działania dostosowawcze do nowych, dynamicznie zmieniających się warunków.
W Grupie Raben od początku najważniejsze było dla nas z jednej strony bezpieczeństwo oraz ochrona zdrowia naszych pracowników i kontrahentów, a z drugiej zapewnianie ciągłości operacji oraz serwisu na najwyższym możliwym w tej sytuacji poziomie. Była to naturalna odpowiedź na to, czego w tak krytycznym momencie potrzebowali klienci. Wielu z nich niepokoiła myśl o tym, że może dojść do zatrzymania operacji. Mimo dynamicznie zmieniającej się sytuacji cały czas zapewnialiśmy naszym klientom pełną gotowość do prowadzenia wszystkich operacji logistycznych. Zabezpieczenie biznesu, które deklarujemy naszym klientom, dotyczy rozwiązań wdrażanych tu i teraz, ale równocześnie koncentruje się na długofalowym planie i konsekwentnym działaniu przekładającym się na naszą elastyczność, stabilność operacyjną oraz finansową. Rozwiązania takie, jak właściwa polityka personalna i zarządzanie zasobami, współpraca z agencjami pracy, transparentność i narzędzia do monitorowania operacji online – to kontynuacja naszej ogólnej strategii ukierunkowanej na elastyczność i stabilność operacyjną, która w sytuacji pandemii nabiera jeszcze większego znaczenia.Jednocześnie od początku pandemii obserwujemy bardzo dużą zmienność wolumenów naszych klientów, nawet w cyklach dziennych czy tygodniowych. Stąd bardzo istotne w tym czasie jest dla nas jeszcze większe skoncentrowanie się na elastyczności zarówno dla usług magazynowych, jak i usług dodanych. Mamy świadomość, że może to być kluczowe dla naszych klientów w realizacji ich planów biznesowych w dzisiejszej niepewnej sytuacji.Partner w logistyce kontraktowej w dzisiejszych wymagających czasach musi mieć silną pozycję operacyjną oraz stabilność finansową. To absolutna baza. Dodatkowo kluczową rolę może odegrać tutaj wspomniana już elastyczność usługi logistyki kontraktowej. W tym pomocna będzie różnorodność branż, które obsługuje dany operator. Przekłada się ona bardzo mocno na elastyczność rozwiązań nie tylko w standardowych usługach magazynowania, ale przede wszystkim w usługach dodanych, funkcjonujących w oparciu o dużą akcyjność i zmienność wolumenów. Innym istotnym elementem będzie szerokie portfolio usług i zdolność do szybkiego ich wdrażania, w tym w szczególności rozwiązania e-commerce, które tak dynamicznie rozwijają się wraz ze zmieniającym się w trakcie pandemii konsumentem.


Kierunek – dywersyfikacja


Dalszy rozwój wprowadzi zapewne wiele zmian w poszczególnych firmach, jeśli chodzi o operatorów i ich klientów. Zmiany te będą się różniły w zależności od branży. Wpływ epidemii na poszczególne sektory jest bowiem skrajnie różny.
– Zacznijmy od...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy