Dołącz do czytelników
Brak wyników

Magazyn w ciągłym ruchu

Baza wiedzy | 10 czerwca 2021 | NR 5
0 109

Zakup w marcu tego roku przez amerykańskiego giganta, Amazona, niewielkiej firmy Kiva Systems nie był inwestycją w start-up o niejasnej przyszłości. Był to przemyślany krok w przyszłość mający trwale zmienić sposób myślenia o logistyce i magazynowaniu.

Własne spojrzenie na funkcjonowanie magazynu twórcy firmy Kiva zmienili już dziesięć lat temu, gdy rozpoczynali działalność. Chcąc zwiększyć wydajność pracownika magazynu, stworzyli formułę, w której to nie on porusza się pomiędzy regałami, lecz to one poruszają się wokół niego. W przenośni i dosłownie. Kiedy obserwuje się precyzyjny balet regałów zorganizowany przez komputerowy system zarządzający trasami przejazdu robotów unoszących każdy z ładunków w innym tempie, trudno uwierzyć, że jeszcze kilka lat temu podobny system nie mógłby poprawnie funkcjonować, nie mówiąc już o jego efektywności. 

 


Rozwój nowoczesnych technologii, takich jak choćby RFID, oraz postępująca za nimi miniaturyzacja połączona z obniżeniem kosztów jednostkowej produkcji robotów magazynowych sprawiły, że odwrócenie myślenia o funkcjonowaniu magazynu stało się możliwe. Ale warto było na to czekać, bo jak się okazuje, po wdrożeniu systemu firmy Kiva wydajność  magazynu rośnie 2-3-krotnie.

Krótka historia


„Podczas pracy w magazynie zawsze najwięcej czasu zajmuje odnalezienie cholernego produktu, a nie to, co trzeba z nim dalej zrobić. Ten system to zmienia” – pisze George na forum poświęconym robotyzacji magazynów. I ma rację. 
Kiva od 10 lat zwiększała wartość, stopniowo ulepszając  swoje produkty z branży obsługi magazynowej. Dzięki temu firma rosła w tempie 80% rocznie  właśnie ze względu na zwiększające się zapotrzebowanie na usługi usprawniające pracę magazynu. Założył ją Mick Mountz, zainspirowany doświadczeniami funkcjonowania internetowego sklepu z towarami spożywczymi, w którym przez jakiś czas pracował. Sklep zbankrutował, ponieważ używał wyposażenia magazynowego pochodzącego od kilku różnych dostawców, co skutkowało długim czasem kompletowania zamówień i wysokimi kosztami ich realizacji. Mountz postanowił to drastycznie uprościć – i odniósł sukces, tworząc system, który samodzielnie dostarcza składniki zamówienia do stacji pakującej.
Amazon korzystał z rozwiązań Kiva Systems przez ostatnie kilka lat, kupując je od ich dostawcy. W końcu jednak gigant zorientował się, że Kiva może stać się elementem jego przewagi konkurencyjnej i kupił firmę za 750 mln dolarów. Teraz konkurencja będzie musiała pomyśleć o własnych rozwiązaniach, a cena zakupu dowodzi , że rynek i potencjalne korzyści są warte wielokrotnie więcej.

Mały, pomarańczowy robot


Na filmie prezentującym funkcjonowanie sytemu widać, jak mały pomarańczowy robot podjeżdża pod regał, okręca się, lekko go unosi i rusza po wyznaczonej kodami 2D (QR) ścieżce prowadzącej do celu, którym jest stacja pakująca i znajdujący się tam pracownik magazynu.
Cały system Kiva składa się z kilku elementów: przemieszczających się po magazynie robotów, regałów i specjalistycznego oprogramowania. Do tego dochodzą stacje robocze konfigurowane według potrzeb klienta, sieć bezprzewodowa i serwer.
Sam robot to niewielkie urządzenie o wymiarach ok. 50 na 50 cm i wysokości 30 cm, które wyposażone jest w kamerę umieszczoną w podwoziu, bezprzewodowy system komunikacyjny potrafi samodzielnie odnajdywać gniazda ładowarki, gdy jego bateria bliska jest wyczerpania.
Po otrzymaniu sygnału z centralnego komputera robot dociera do miejsca przeznaczenia, wsuwa się pod regał z towarami i uruchamia ślimakowy podnośnik unoszący cały zestaw minimalnie ponad podłogę.
Całość dostarcza do stacji pakującej i spokojnie czeka w kolejce przed pracownikiem. Gdy nadchodzi jego kolej obsługi, przed właściwą półką na dostarczonym regale zapala się czerwone światełko. Dzięki temu pracownik wie, który produkt należy wyjąć, zeskanować dla potwierdzania i włożyć do kolejnego pojemnika przeznaczonego do wysyłki. Regały z gotowymi zamówieniami odwożone są w osobne miejsce, a robot sam wraca między regały, czekając na dalsze zlecenia. Praca tych urządzeń faktycznie przypomina balet. Szef marketingu Kiva Systems, Peter Blair, wielokrotnie był świadkiem długiego oczekiwania gości w firmowym magazynie na to, by roboty wreszcie się zderzyły. To jednak nie następuje.
Robotów w magazynie może być nawet kilkaset, a cały system oparty jest o autonomiczność i współpracę tych maszyn, które poruszają się w tym samym czasie, w tej samej przestrzeni i niezależnie od siebie. Roboty komunikują się zarówno ze sobą, jak i z centralnym komputerem zarządzającym ich funkcjonowaniem. A gdy któryś napotyka na swojej drodze przeszkodę, to jest w stanie sam znaleźć rozwiązanie problemu i przekazać informację pozostałym robotom. 
W celu skrócenia czasu transportu do minimum komputer zarządzający systemem tak dostosowuje rozmieszczenie ruchomych regałów w całym magazynie, by te, które zawierają produkty najbardziej potrzebne (lub przeznaczone w pierwszej kolejności do wysłania), znajdowały się jak najbliżej stanowisk pracy obsługi. 
Ta automatyczna optymalizacja czasu dostawy produktu znacząco zwiększa wydajność pracy magazynu i rozwiązuje podstawowy problem cytowanego wyżej Georga – wyszukiwania produktów. Rolą pracownika podczas pracy w stacji pakującej jest teraz sczytywanie kodów kreskowych z dostarczonych przez roboty towarów, kontrola ich stanu i przełożenie do właściwego pojemnika.
Takie funkcjonowanie systemu jest odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku i klientów, którzy oczekują dostarczenia zamówionych przesyłek w coraz krótszym czasie. Rosnące tempo i konkurencja sprawiły, że systemy, w których trzonem są ludzie, nie nadążają z kompletowaniem zamówień. 
Jednak zakup i wdrożenie Kiva Systems jest także reakcją Amazona na coraz silniejszą krytykę warunków pracy w  magazynach rosnącej armii osób obsługujących rozwijający się lawinowo e-commerce. Dotychczas sam Amazon był uznawany za tradycjonalistę w tej kwestii i zdecydowanie stawiał na „ludzką obsługę”. Wedle ek...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy