Jak co roku redakcja „Nowoczesnego Magazynu” poprosiła producentów i sprzedawców wózków widłowych o ocenę pierwszego kwartału bieżącego roku w ramach badania „Barometr branży wózków widłowych”. Zapytaliśmy m.in. o motywy zakupu wózków i najbardziej obiecujące segmenty rynku, a przede wszystkim porównaliśmy odpowiedzi
z wynikami sprzed roku. Najważniejsze zmiany dotyczą cen.
Kategoria: Baza wiedzy
Chcieliśmy zaprezentować Państwu, czyli czytelnikom NM, dostawców oprogramowania do magazynów z jak najlepszej strony – ich aktywności na polskim rynku mierzonej kontraktami zakończonymi w ostatnich 12 miesiącach i referencyjnymi wdrożeniami, którymi mogliby się pochwalić ustami zadowolonych kontrahentów. Wydawać by się mogło – idealna okazja do zaprezentowania się. Niestety, po tygodniach rozmów telefonicznych, dziesiątkach wysłanych e-maili i płonnych deklaracjach zaledwie kilka firm odpowiedziało na nasze pytania. Dlaczego?
Z Danielem Lasoniem, menedżerem ds. produktu w Jungheinrich Polska, o innowacjach, które na dobre zadomowiły się w polskich magazynach, i tych, na które branża magazynowa nie jest jeszcze gotowa, rozmawia Anna Frąckowiak.
Różnego rodzaju urazy pleców i szyi to niemalże choroby zawodowe operatorów popularnych „paleciaków”. W ich przypadku powiedzenie: „mieć oczy dookoła głowy” nabiera bardzo dosłownego znaczenia. Z pomocą przychodzą im takie systemy, jak tylnego dostępu czy bezpiecznego cofania.
Z rozmów z logistykami wynika, że coraz więcej firm modyfikuje swoją gospodarkę paletową. Zamiast inwestować w zakup palet, decydują się na ich wynajem, choć przybywa też firm, które coraz głośniej chwalą zalety outsourcingu tych produktów. Czy jest to rozwiązanie dla każdej firmy? Postanowiliśmy spróbować odpowiedzieć na to pytanie.
Choć tegoroczne targi CeMAT pokazały, że baterie litowo-jonowe używane w wózkach widłowych są technologią realną, to jej zastosowanie na szeroką skalę wydaje się na razie tylko pieśnią przyszłości. Dlaczego?
Ciągłe podnoszenie efektywności funkcjonowania magazynu jest dzisiaj wyzwaniem każdego menedżera odpowiedzialnego za optymalizację procesów logistycznych w firmie. A już szczególnie w momencie jej dynamicznego rozwoju. Doświadczeni menedżerowie wiedzą jednak, że rozbudowa obiektu to ostateczność, a optymalizację należy rozpocząć od analizy organizacji systemu składowania. Czasami wystarczy decyzja, że chcemy składować „na gęsto”.
Jak wynika z badań GS1, w Polsce zaledwie 4% uczestników systemu GS1 stosuje standardową etykietę logistyczną. Dla porównania: w krajach skandynawskich 90% wszystkich etykiet na paletach w magazynowaniu i dystrybucji to etykiety zgodne z GS1. Tymczasem zastosowanie etykiety to wymierne korzyści i szybki zwrot z inwestycji. Z badań Instytutu Logistyki i Magazynowania wynika, że czas przyjęcia dostawy z zewnątrz poprzez zastosowanie etykiety wraz z elektroniczną awizacją skraca się do 33% w porównaniu do przyjęcia realizowanego tradycyjnie.
Firma Asseco Business Solutions zawarła umowę ze spółką Parys, znanym dystrybutorem chemii motoryzacyjnej, płynów eksploatacyjnych i kosmetyków samochodowych.
Na jej mocy wdrożony zostanie systemu klasy WMS (Warehouse Management System) wspomagający zarządzanie magazynem wysokiego składowania. Rozwiązanie ma zostać uruchomione w lipcu br.
W firmie Intersport, która jest oficjalnym sklepem sportowym UEFA EURO 2012 i będzie sprzedawać oficjalne produkty Mistrzostw Europy w swojej sieci oraz na stadionach i w Fan Zonach, trwają już przygotowania do dwukrotnego przyrostu obrotu towarami w centrum logistycznym w Cholerzynie. Aby sprawnie obsłużyć łańcuch dostaw i spełnić wymagania UEFA, zmodyfikowano już system WMS.
Transport ładunku o nietypowych gabarytach, w szczególności długiego, wyklucza użycie klasycznego wózka widłowego z przeciwwagą i jest nieekonomiczny. Wózki boczne Baumann i Hubtex są optymalnym rozwiązaniem do przewożenia wewnętrznego właśnie takich ładunków.
Mniejsze magazyny i ich kłopoty powinny skupić na sobie dużo uwagi badaczy rynku. Śmiem bowiem twierdzić, że obecny stan gospodarki zależy w większym stopniu od jakości organizacji pracy i sposobów dostosowania mniejszych magazynów do ich realnych potrzeb niż w przypadku tych większych. Jednym z powodów, dlaczego tak sądzę, jest to, że właśnie w tych mniejszych zatrudnionych jest znacznie więcej pracowników. Najczęściej są to młodzi ludzie, którym oferuje się byle jaką rzeczywistość pracowniczą z byle jakimi perspektywami wykorzystania ich pomysłowości i zaangażowania. Czy za kilka lat ci już trochę starsi ludzie, dla których taka „bylejakość” będzie normą, zapytają – czy to jest problem?